 |
Zaloguj
|
 |
|
 |
Lechia
|
 |
|
 |
Rozgrywki
|
 |
|
 |
Szkółka
|
 |
|
 |
Galeria
|
 |
|
 |
Dla Kibica
|
 |
|
 |
Archiwum Sezonów
|
 |
|
 |
Serwis
|
 |
|
 |
Partnerzy
|
 |
|
|
 |
|
 |
|
Autor: Kaczor ..::.. Data : środa, 01 września 2010 - 22:35 |
|
 Efektowne zwycięstwo odniosła dzisiaj Lechia II Dzierżoniów. W meczu rozegranym na sztucznym boisku osiru nasi zawodnicy pewnie wygrali 5-1 (0-0). W pierwszej połowie rozgrywanej przy całkowicie pustych trybunach nie zobaczyliśmy bramek. Lechici stworzyli sobie groźniejsze sytuację jednak czujny w bramce był Polański. Fani dopisali za to w drugiej połowie i dotarli na mecz zaraz po III-ligowym spotkaniu pierwszej drużyny i nie mogli narzekać na brak emocji i przede wszystkim zobaczyli bramki. Wynik meczu otworzył Ślepecki z rzutu wolnego. Ambitni zawodnicy z Niemczy zdołali odpowiedzieć za sprawą Grabarka i znów mieliśmy remis. Jednak stracona bramka podziała na naszą drużynę bardzo mobilizująco w efekcie czego kolejne bramki strzelali: Tylka, 2x Kożuch i Włodek. W następnej rundzie przeciwnikiem Lechitów będzie LKS Bystrzyca Górna, który pokonał Piławiankę Piława Górna 7:3, pucharowa drabinka tutaj.
-> Galeria Zdjęć [17]
Piławianka Piława Górna - LKS Bystrzyca Górna 3:7
Herbapol Stanowice - Granit Roztoka 2:2 (k. 5:6)
Zieloni" Łagiewniki "OJ" - Zryw Witkowski Gola Świdnicka [Przełożony]
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
 |
|
Autor: Łukasz Bienias ..::.. Data : środa, 01 września 2010 - 20:07 |
|
 Lechia Dzierżoniów przegrała dziś z Promieniem Żary 1:2 (0:0). Obie bramki dla rywali strzelił Arkuszewski, a honorowe trafienie dla "trójkolorowych" zaliczył Krzysiek Pietrzykowski. Pomimo tego, iż godzinę meczu nasi zawodnicy grali z przewagą jednego zawodnika, nie udało się osiągnąć zadowalającego rezultatu.
Początek meczu z pewnością nie był taki, jak kilka dni wcześniej w Oleśnicy. Obie drużyny nie wykazywały chęci do groźniejszych ataków. W 11 minucie Masłowski zwodem minął obrońcę i uderzył lewą noga na bramkę, jednak prosto w bramkarza. Z biegiem minut inicjatywę przejęła Lechia. W 20 minucie arbiter nie podyktował rzutu karnego na faulowanym Paszkowskim, który chcąc doskoczyć do lecącej piłki, został powalony na ziemię. W 23 minucie ten sam zawodnik urywa się obrońcy Promienia, który nie widząc innego wyjścia, fauluje. Siedem minut później starcie tych samych zawodników, wyraźnie szybszy "Paszka" mija Tobjasza, a ten nie zastanawiał się długo, po raz kolejny faulował wychodzącego na czystą pozycję napastnika Lechii. Arbiter bez wahania pokazuje drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Zgromadzeni na trybunach kibice pomyśleli tylko jedno - szansa na wygranie meczu zwiększyła się. Nic bardziej mylnego. Goście jeszcze bardziej zwarli swoje szyki i grało się ciężko. Nie ułatwiała jednym i drugim grząska murawa. Obydwie drużyny stworzyły sobie po jednej dogodnej sytuacji, jednak zabrakło wykończenia.
Druga połowa miała nam przynieść bramki i przyniosła. Tyle tylko, że nie w takim wymiarze, jakim oczekiwaliśmy. Lechia nie mogła poradzić sobie z rywalem grającym w dziesiątkę, co więcej, to Promień przejął inicjatywę i często bywał na naszym polu karnym. W 58 minucie pada bramka dla klubu z Żar, przedłużoną piłkę głową umieszcza w siatce Arkuszewski. Spora konsternacja na trybunach, ale pozostawało jeszcze pół godziny grania. Niestety Lechia prezentowała się dzisiaj słabo. Niewidoczny był najjaśniejszy do tej pory człowiek - Masłowski, kiepsko było w środku pola, w którym przeważali goście. Po strzelonej bramce, grając w dziesiątkę, cofnęli się i bronili wyniku, co oczywiste. Lechia nie potrafiła znaleźć sposobu na pokonanie defensywy przyjezdnych, a świetne spotkanie rozegrał nowo pozyskany do Promienia czarnoskóry Khady Kazadi-Leonowicz, na kórym kończyło się wiele zagrań "trójkolorowych". Im bliżej końca meczu, tym bardziej spieszyło się dzierżoniowianom, jednak spójne to było z niedokładnością. Po jednej z kontr, na które czaili się goście, padła bramka. W zamieszaniu podbramkowym na raty Słoneckiego z najbliższej odległości pokonał ponownie Arkuszewski i było w zasadzie po meczu. Nikt nie spodziewał się, że kiepsko dziś grająca jedenastka Lechii zdoła jeszcze coś zrobić. Stać nas było jedynie na honorowe trafienie, które zaliczył Pietrzykowski. Otrzymawszy piękną piłkę za obrońców, przyjmuje na klatkę i lewą nogą uderza nie do obrony pod poprzeczkę. Do końca meczu trwał już wielki atak Lechii, jednak wynik się nie zmienił. Z taką zaciętością trzeba było grać przez pełne 90 minut, a nie tylko w końcówce. Szkoda straconych punktów, tym bardziej, że była okazja w postaci gry z przewagą zawodnika. Promień zagrał jednak bardzo inteligentną piłkę, był w dzisiejszym meczu lepszy i zasłużenie zainkasował komplet punktów. My z pewnością rąk nie załamujemy, albowiem zespół i tak prezentuje się dobrze w nowej lidze jako beniaminek. O dzisiejszym meczu, a w zasadzie grze, trzeba jak najszybciej zapomnieć i myślami przenosić się powoli do Kostrzyna nad Odrą, gdzie gramy z Celulozą już w sobotę. Pomimo porażki, Lechia utrzymała trzecie miejsce w tabeli. Video niebawem.
-> Galeria Zdjęć [34]
-> Gol na 1:2 Krzysztof Pietrzykowski
K.Słonecki - Juraszek, A.Paszkowski, Kuźniewski, P.Słonecki (46' Kuchar), Kuriata, Deneka (80' Górski), Kuska (61' Pietrzykowski), M.Majewski (61' Słonina), M.Paszkowski, Masłowski
Kowalczyk  - Kazadi-Leonowicz, Hanclich  , Tobjasz [30 min.], Kwiatkowski, Świdkiewicz, Gad, Arkuszewski, Grochalski (80' Błoński), Czyżyk  , Gałach (65' Bryjak)
Czarni Witnica - Orzeł Ząbkowice 2:0
Orzeł Międzyrzecz - Celuloza Kostrzyn n/Odrą 0:0
Polonia/Sparta Świdnica - Arka Nowa Sól 0:0
Twardy Świętoszów - Pogoń Oleśnica 0:1
Ilanka Rzepin - MKS Oława 0:0
Pogoń Świebodzin - Chrobry Głogów 1:4
Motobi-Bystrzyca Kąty Wr. - Polonia Trzebnica 1:1
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
 |
|
Autor: Łukasz Bienias ..::.. Data : środa, 01 września 2010 - 10:57 |
|
 Jeszcze wczoraj w godzinach wieczornych nie było pewne, czy rozegramy mecz V kolejki z Promieniem Żary. Fatalna pogoda i obfite opady deszczu spowodowały duże nasiąknięcie murawy. Padało także w nocy, jednak od rana bardzo silnie wieje i murawa wydaje się osuszać z godziny na godzinę, a woda w większej ilości stoi już tylko poza obrębem pola gry. Dziś o godzinie 10.00 rano murawę wizytował trener Zbigniew Soczewski i stwierdził, że dziś jednak zagramy.
Mecz z Promieniem będzie dopiero siódmym w historii, ze wszystkich pojedynków aż 4 kończyły się remisem, po jednym razie i to różnicą jednej bramki wygrywali u siebie gospodarze. Żarowianie mają obecnie w swoim składzie najlepszego snajpera rozgrywek - Łukasza Czyżyka (6 bramek) i będzie to z pewnością największe zagrożenie naszej bramki. Do składu wraca Krzysiek Pietrzykowski, który odpokutował już czerwoną kartkę. Nie zagra za to raczej Filip Barski, który już powoli truchta, jednak wolimy nie poddawać go większym obciążeniom, aby kontuzja nie przeobraziła się w większy uraz. Według bukmachera jesteśmy faworytem tego spotkania, jednak nie bierzemy tego poważnie pod uwagę. Trzeba wyjść na boisko, przysłowiowo gryźć trawę i wydrzeć rywalowi zwycięstwo. Wspierajmy więc naszych! Początek meczu o godzinie 17.00 !!!
** Relacja Live **
Swój mecz rozegrają także rezerwy. Zalegająca na boisku woda, została w dniu dzisiejszym sprawnie usunięta przez pracowników OSiRu i płyta nadaje się do gry w piłkę nożną. Tak więc po meczu seniorów zapraszamy na drugą połowę spotkania pucharowego.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Autor: Kaczor ..::.. Data : wtorek, 31 sierpnia 2010 - 21:31 |
|
|
Na środę zaplanowano kolejną rundę rozgrywek terenowego PP. Lechia II Dzierżoniów po wyeliminowaniu rezerw Bielawianki kolejny rok z rzędu trafiła na Niemczankę Niemcza. Z naszym jutrzejszym rywalem spotkaliśmy się w poprzedniej kolejce ligowej i pokonaliśmy ich 6-3. Jutrzejszy mecz zaplanowano na godzinę 18.00 na boisku osiru. Z tym, że na chwilę obecną karty rozdaje pogoda... po wtorkowych intensywnych opadach sztuczna murawa w większości stoi pod wodą i wszyscy mamy nadzieje, iż mimo niekorzystnych prognoz aura oszczędzi zawodników obu drużyn i pozwoli rozegrać to spotkanie.
W komentarzu film, stan boiska na godzine 19.00
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Autor: Łukasz Bienias ..::.. Data : wtorek, 31 sierpnia 2010 - 20:41 |
|
 Nie jest pewnym, czy jutrzejszy mecz V kolejki III ligi dolnośląsko-lubuskiej pomiędzy Lechią Dzierżoniów a Promieniem Żary dojdzie do skutku. Dzisiejsze intensywne opady oraz zapowiadane na noc i poranek kolejny deszcz spowodowały, że zamiast w piłkę nożną, na murawie z powodzeniem można grać w piłkę wodną. Ostateczna decyzja odnośnie spotkania zostanie podjęta jutro rankiem. W porozumieniu z przewodniczącym Wydziału Gier Lubuskiego ZPN poinformujemy Państwa o rozwoju sytuacji. Kliknij w zdjęcie, aby zobaczyć stan boiska na godzinę 20.00.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Autor: Łukasz Bienias ..::.. Data : wtorek, 31 sierpnia 2010 - 12:09 |
|
 Już jutro następna kolejka rzogrywek. Pamiętajcie, aby oddać swoje typy na środowe pojedynki. Mamy dwa bonusy, gdyż grają dwie nasze drużyny ! Po czterech kolejkach na czele stawki znajduje się wodzu z 40 punktami, za nim pawel1988, mający na koncie punktów 33 i lizak, posiadający jedno oczko mniej. Chcesz ich zdetronizować i zgarnąć nagrody ? Nic prostszego, Wejdź do gry.
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
 |
|
Autor: Łukasz Bienias ..::.. Data : poniedziałek, 30 sierpnia 2010 - 18:36 |
|
Za nami 30 spotkań w III lidze dolnośląsko-lubuskiej. Niepełna liczba 32 pojedynków spowodowana była zawieszeniem licencji MKSu Oława. Niektóre źródła donoszą o tym, jakoby rywale oławian mieli dostać walkowery za nie odbyte spotkania. Zakrawałoby to jednak na farsę i niesprawiedliwe traktowanie klubu z miasta koguta. Są wszak środowe terminy i sprawa powinna rozstrzygnąć się na murawie, a nie przy stoliku. Wracając do IV kolejki : na trybunach 2100 widzów, z czego 1000 w Głogowie, średnio 265 widzów na mecz. Gospodarze wygrywali tylko trzykrotnie, goście wywozili wygraną 4 razy i padł jeden remis. Strzelono w sumie 31 bramek (3,9 gola na mecz). Na czoło listy strzelców wysunął się napastnik Promienia Żary - Łukasz Czyżyk - 6 bramek, tuż za nim Anioł z Celulozy oraz Masłowski z Lechii (5 goli). Sędziowie pokazali 25 żółtych i 1 czerwoną kartke (Kalinowski - MKS Oława). Bez porażki w lidze pozostaje jedynie Pogoń Świebodzin (rozegrała 3 mecze), natomiast bez wygranej zamykające tabelę : Twardy Świętoszów i Orzeł Ząbkowice Śl.
Przy okazji zamieściliśmy zaległe zdjęcia z meczu seniorów w Oleśnicy, zapraszamy do Galerii Zdjęć [53].
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
 |
|
Autor: Andrzej Bolisęga ..::.. Data : niedziela, 29 sierpnia 2010 - 21:49 |
|
 Zapraszamy wszystkich działaczy, piłkarzy ,kibiców do przystąpienia do nowej sieci telefonii komórkowej Play pod nazwą –Lechia Dzierżoniów Play. Lechia Dzierżoniów uzyskała najlepszą ofertę na rynku telefonii komórkowej do której mogą przystąpić wszyscy chętni, których przywiązanie z Lechią Dzierżoniów potwierdzi nasz klub. Oferta jest przygotowana w dwóch wariantach z telefonem lub bez telefonu. Do istotnych korzyści należą bezpłatne rozmowy do wszystkich numerów w Play, bezpłatne rozmowy na telefony stacjonarne oraz ograniczone darmowe minuty do wykorzystania w połączeniach do innych sieci.
Wariant bez telefonu: (umowa na 12 miesiące)
Biznes 30-abonament miesięczny 15 zł netto /bezpłatnie w Play i na stacjonarne/ 150 minut do wykorzystania w innych sieciach.
Biznes 60-abonament miesięczny 30 zł netto /bezpłatnie w Play i na stacjonarne/ 300 minut do wykorzystania w innych sieciach.
Biznes 90-abonament miesięczny 45 zł netto /bezpłatnie w Play i na stacjonarne/ 500 minut do wykorzystania w innych sieciach.
Wariant z telefonem: (umowa na 45 miesiące)
Biznes 30-abonament miesięczny 24 zł netto /bezpłatnie w Play i na stacjonarne/ 150 minut do wykorzystania w innych sieciach.
Biznes 60-abonament miesięczny 48 zł netto /bezpłatnie w Play i na stacjonarne/ 300 minut do wykorzystania w innych sieciach.
Biznes 90-abonament miesięczny 72 zł netto /bezpłatnie w Play i na stacjonarne/ 500 minut do wykorzystania w innych sieciach.
(Wariant z telefonem ma w ofercie ponad 80 modeli aparatów telefonicznych w różnych cenach (od 1 zł) w zależności od wysokości wybranego abonamentu.)
Zapraszamy do skorzystania z bardzo dobrej oferty –rozmawiajmy za darmo w Lechia Dzierżoniów Play. Osoby zainteresowani udziałem w sieci proszone są o złożenie deklaracji w sekretariacie klubu ul.Wrocławska 47 lub telefonicznie 074 8313529.Zapisy do Lechia Dzierżoniów Play przyjmowane są przez cały miesiąc wrzesień, końcowa wartość abonamentu uzależniona jest także od liczby chętnych. (dodatkowe szczegóły oferty oraz wykaz modeli telefonów z cenami dostępny w klubie)
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
 |
|
Autor: Kaczor ..::.. Data : niedziela, 29 sierpnia 2010 - 14:10 |
|
Rezerwy Lechii Dzierżoniów zgodnie z przewidywaniami pokonały Skałki Stolec 2-0. Nasi zawodnicy nie zagrali najlepszego meczu jednak i tak wystarczyło to by zgarnąć kolejne 3 punkty. Do przerwy prowadziliśmy 1-0 po golu M.Majewskiego a rzutu karnego nie wykorzystał Tylka. Zrewanżował się za to w drugiej połowie i płaskim strzałem z 16 metrów ustalił wynik spotkania na 2-0. Szerszy Opis niebawem. Aktualna Tabela oraz Statystyki zawodników.
Lechici dobrze weszli w mecz i od początku piłka dość szybko i co najważniejsze dokładnie krążyła między zawodnikami, goście ze Stolca nieprzyzwyczajeni do gry na sztucznej nawierzchni mieli problemy z zatrzymywaniem naszych zawodników. W 5' do prostopadłej piłki idealnie z linii pomocy wybiegł Klimza a sędzia boczny ku zdziwieniu wszystkich pokazał spalonego. Po kwadransie prowadziliśmy już 1-0. Z lewej strony dośrodkował Kaczorowski, piłka przeszła przez całe pole karne, tam akcję zamknął Kaczmarek, minął zwodem obrońcę i uderzył na bramkę, ten strzał bramkarz zdołał jeszcze obronić ale przy dobitce M.Majewskiego był już bezradny. Kibice spodziewali się kolejnych bramek dla Lechii, doskonałej sytuacji nie wykorzystał Tylka, najpierw Klimza został powalony w polu karnym a 'Motyl' ustawił piłkę na 11 metrze i ... trafił w słupek. Z naszych zawodników lekko uszło powietrze a swoją grę poprawili gracze ze Stolca. Podopieczni Jacka Zabadeusza rozgrywali piłkę w obronie ale brakowało przeniesienia jej do ataku. Warty odnotowania jest strzał zawodnika gości, który z dystansu trafił w poprzeczkę, jednak gdyby piłka zmierzała do bramki czujny Kamieniarz, powinien sobie z nią poradzić. Pod koniec pierwszej połowy rozszalała się ulewa a na przerwę schodziliśmy prowadząc 1-0.
W drugiej połowie dużo było walki w środku pola i cała masa niedokładnych zagrań z obu stron. Goście oddali kilka strzałów zza pola karnego, jednak żaden poważnie nie zagroził naszej bramce. Najważniejsze wydarzenie miało miejsce w 70' kiedy to Tylka dobiegł do piłki na 16 metr i płaskim strzałem podwyższył wynik na 2-0. Jak się okazało więcej bramek już nie padło.
Podsumowując Skałki okazały się niełatwym rywalem jednak Lechici zgodnie z planem zakończyli serię 3 spotkań u siebie z kompletem zwycięstw i prawdopodobnie na fotelu lidera. Teraz naszą drużynę już w środę czeka pucharowy pojedynek z Niemczanką. Ten mecz odbędzie się na osirze o 18.00, a następnie w niedzielę wyjazd na ligowe spotkanie do Jaźwiny.
Kamieniarz - Kaczorowski (75' Marczak), Ciemski  , Górski, Kuchar, R.Majewski, Ślepecki  , Klimza (78' Baliszewski), Tylka, Kaczmarek (45' Grubka), M.Majewski (45' Ławniczak)
Delta Słupice - Piast Jaźwina 2:2
Błękitni Owiesno - Ślęża Ciepłowody 3:0
Czarni Sieniawka - Piasek Potworów 2:1
Tarnovia Tarnów - Sparta Ostroszowice 4:1
Polonia Ząbkowice Śl. - Orzeł Mąkolno 2:1
Zieloni Łagiewniki - Piławianka Piława Górna 0:5
Niemczanka Niemcza - Błękitni Niedźwiedź 6:2
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
 |
|
Autor: ruppa78 ..::.. Data : niedziela, 29 sierpnia 2010 - 12:03 |
|
Juniorzy młodsi odzyskali honor dzierżoniowskiego klubu i w swoim meczu wyjazdowym ze Zgorzelcem wygrali 2:1 .
Zaraz po meczu Juniorach Starszych na boisko wyszli zdeterminowani Lechici którzy mieli tylko jeden cel , przywieźć 3 punkty do Dzierżoniowa.Pierwsze 25 minut to Lechia była dominującą drużyną , Lechici rozgrywali piłkę i atakowali bramkarza Nysy.Pod koniec pierwszej połowy popsuła się pogoda , zaczął wiać wiatr co uniemożliwiało piłkarzom grać dokładnych podań.Do końca pierwszej połowy mieliśmy remis 0:0.
W drugiej połowie trener zrobił 2 zmiany za Michała Bobrowskiego wszedł najmłodszy zawodnik JM Wojtek Kocielski a za Adama Tyca który już nie mógł grać drugiej połowy ponieważ pomógł kolegą z JS i wykorzystał 45 minut wszedł Jarosław Jach.Pierwsze minuty drugiej połowy to była głównie walka w środku pola , po 10 minutach gra się uspokoiła i znowu to Lechia narzucała tępo gry.Pierwsza bramka padła po rajdzie Kamila Warzyńskiego który mija 2 obrońców i dogrywa piłkę po ziemi do naszego napastnika Krzyśka Piątka.Po tym golu dla Lechitów , zagotowało się w piłkarzach Nysy , każdą piłkę jaką miał obrońca z nr 2 wybijał do przodu , przysłowiowa "dzida". Niestety opłaciło im się to i po takiej "akcji" napastnik ze Zgorzelca dochodzi do piłki i z ostrego kąta pokonuje naszego bramkarz strzelając mu po krótkim słupku.Gra zaczęła być nerwowa , obydwie drużyny chciały strzelić tego decydującego gola , na szczęście to Lechia postawiła kropkę nad "i" a dokładniej Patryk Paszkowski który po podaniu Krzyśka umieszcza piłkę w siatce. Aktualna Tabela LDJM oraz Statystyki zawodników.
Bobrowski (40'Kocielski) - Żygadło  , Bauer, Starościk(65' Bracisiewicz), Wawrzyński, Starzec(70' Rutkowski), Lechocki, A.Tyc  (40' Jach), Kuźmiński, Paszkowski  , Piątek (75' Walatek)
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
 |
|
Autor: Łukasz Bienias ..::.. Data : sobota, 28 sierpnia 2010 - 21:48 |
|
 Lechia Dzierżoniów wprost znokautowała w pierwszych minutach meczu oleśnicką Pogoń, strzelając trzy gole w przeciągu 6 minut za sprawą dwóch Masłowskiego i jednego M.Paszkowskiego. Pomimo dogodnych sytuacji, wyniku nie udało się podwyższyć, rywale trafili tylko raz po nieudanym offsajdzie obrony Słoneckiego pokonał Łodyga. Gospodarzom nie pomógł nawet sędzia przedłużając grę o 6,5 minuty, gdy doliczał cztery ... Końcowy rezultat to 3:1 dla nas [3:0].
Mecz rozpoczął się fenomenalnie dla dzierżoniowian. Nasza drużyna od razu przejęła inicjatywę i rozpoczęła festiwal strzelecki. Już po 180 sekundach doświadczonego Idziorka pokonał pięknym strzałem głową Michał Masłowski, który dostał ostrą piłkę z prawej strony i umiejscowił futbolówkę tuż przy krótkim słupku, uderzając z 10 metrów. Minęły kolejne 3 minuty i mieliśmy już 2:0. W polu karnym fatalnie zachowuje się golkiper miejscowych, który niedokładnie łapie piłkę po strzale, nieustępliwy Masłowski stara się wydobyć bezpańską futbolówkę. Ta sztuka mu się udaje przy asyście obrońcy i bramkarza, a po chwili "Masło" podwyższa wynik. Żeby tego było mało, po kolejnych 180 sekundach mamy już 3:0. Idealnie w uliczkę wypuszczony zostaje Mariusz Paszkowski. Najlepszy piłkarz Lechii poprzedniego sezonu mija w pojedynku sam na sam bramkarza i kieruje piłkę do pustej bramki. W szoku byli wszyscy, chyba także sami zawodnicy, że tak gładko wbijali rywalom bramki. Zupełnie rozluźniony młody "Pasza" kilka minut później mógł zdobyć kolejną bramkę. Otrzymał z prawej strony wyśmienite podanie na 6 metr od Masłowskiego i zamiast pakować piłkę najprostszym sposobem do siatki, chciał popisać się sztuczką techniczną i wbić gola przysłowiową "angielką", jednak to zagranie na grząskiej i namokniętej, pełnej kęp trawy murawie nie mogło się udać. Po miażdżącym kwadransie Lechici lekko cofnęli się i wyczekiwali rywali. Ci jednak nie kwapili się z odrabianiem strat. Nadrabiali to jednak ostrymi i czasami brutalnymi faulami, w ten sposób okazując swoją bezradność. W 40 minucie w doskonałej sytuacji znalazł się Słonina, ale on tylko sam wie, dlaczego nie zdobył dziś bramki. Dwie minuty później kolejna kontra Lechii. Na czystą pozycję wychodzi Mariusz Paszkowski, wypuszcza sobie piłkę i wyraźnie ucieka Kędzierskiemu. Ten nie przebiera w sposobach, tylko powala naszego gracza. O dziwo, ujrzał jedynie żółtą kartkę. Do przerwy zatem nic się nie zmieniło. Byliśmy przynajmniej klasę lepszym zespołem, graliśmy ładną dla oka, i co najważniejsze, skuteczną piłkę.
Druga połowa zaczęła się podobnie do pierwszej. Inicjatywę przejęli dzierżoniowianie, a swoje szanse bramkowe miał dwukrotnie Mariusz Paszkowski, jednak tym razem Idziorek był na posterunku. Ostra gra ze strony Pogoni trwa nadal, a arbiter dość rzadko sięga go kieszonki z kartkami. W 55 minucie nieoczekiwanie mamy gol dla miejscowych. Miejsce miał faul na połowie gospodarzy, którzy szybko rozegrali ten stały fragment gry, przerzucając piłkę długim podaniem w okolice szesnastki. Nasza linia defensywna w porę cofnęła, ale został po lewej stronie Arek Paszkowski. Piłkę przechwycił Łodyga, wyszedł do niego Krzysiek Słonecki, aby skrócić kąt, jednak były zawodnik Miedzi Legnica popisał się spokojem i ładnym lobem pokonał golkipera "trójkolorowych". Bramka nie zdeprymowała Lechitów, tak jak niedawno świdniczan, którzy mieli praktycznie identyczny scenariusz meczu (ostatecznie wygrali 3:2, mając wielką nerwówkę w końcówce spotkania). Dzierżoniowianie chyba niepotrzebnie cofnęli się na własną połowę, zagęszczali pole gry i nie pozwalali na wiele rywalowi, który bił głową w mur. Choć Pogoń częściej gościła na naszej połowie i starała się stwarzać sytuacje, to nie były one jednak groźne. Im bliżej końca meczu, tym spokojniej grała nasza drużyna, wyprowadzając co jakiś czas kontry. Trener dokonał zmian i wyczekiwał z utęsknieniem końcowego gwizdka. Ten natomiast nie był słyszalny dość długo. Arbiter przedłużył mecz aż o 4 minuty (aż tylu przerw nie było w grze), a co ciekawsze, zakończył go dopiero w 96,5 minucie. Lechici odtańczyli taniec radości na środku boiska i poszli cieszyć się do szatni. Głośne śpiewy najwidoczniej przeszkadzały organizatorom meczu, którzy zresztą wcześniej już w bardzo niecenzuralny sposób odzywali się do osób z Dzierżoniowa podczas meczu, ponieważ zwrócili się do trenera, aby uciszył swoich zawodników. Najwidoczniej porażka zabolała bardzo. Panowie, trzeba także umieć w sporcie przegrywać. Wasze zachowanie pozostawimy bez komentarza.
Niestety nie udało się nam nagrać bramek Lechitów. Przez problemy na wrocławskich "arteriach" przybyliśmy na stadion równo z gwizdkiem i nie zdążyliśmy rozłożyć swojego całego sprzętu, za co serdecznie przepraszamy. Galeria Zdjęć [53].
K.Słonecki  - A.Paszkowski, P.Słonecki  , Juraszek, Kuźniewski, Deneka, Kuriata, Kuska, Paszkowski M. [84` Sadliński], Słonina [71` Kaczmarek  ], Masłowski [83` Majewski]
Idziorek - Mularczyk, Skafarek, Koziara, Kedzierski  , Zmyślony, Smyczyński [69` Siedlecki], Antosiewicz [22` Kwiecień], Kozioł  [73` Sepetowski], Łodyga  , Bezak [45` Michalewski]
Orzeł Ząbkowice Śląskie 2-3 Ilanka Rzepin
Polonia Trzebnica 2-2 Pogoń Świebodzin
Chrobry Głogów 5-0 Twardy Świętoszów
Promień Żary 1-3 Orzeł Międzyrzecz
Celuloza Kostrzyn nad Odrą 1-0 Polonia/Sparta Świdnica
Arka Nowa Sól 5-0 Czarni Witnica
Motobi Bystrzyca Kąty Wrocławskie 1-2 MKS Oława
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
 |
|
Autor: łobo ..::.. Data : sobota, 28 sierpnia 2010 - 21:23 |
|
Juniorzy starsi Lechii Dzierżoniów fatalnie rozpoczęli sezon w LDJ. Po wysokiej porażce w pierwszej kolejce z Lubinem, tym razem nie poradzili sobie ze słabiutkim Zgorzelcem, przegrywając 5-6.
Lechici przespali początek spotkania i już w 25 min gospodarze prowadzili 3-0. Kiedy do siatki trafił Sikora, wydawało się, że dzierżoniowianie pójdą za ciosem i doprowadzą przynajmniej do remisu. Tak się jednak nie stało, obrońca zagrywa "dzidę" do napastnika, a ten w sytuacji sam na sam zdobywa bramkę na 4-1. Po tej sytuacji obudzili się "trójkolorowi", zaczęli grać piłką i stworzyli kilka sytuacji pod bramką Nysy. Dwa razy w polu karnym faulowany jest Grzywiński, a oba karne na bramki zamienia Majewski. Do przerwy 4-3 do Zgorzelca.
W drugiej połowie Lechici nadal przeważali. Najpierw do bramki trafia Juraszek i doprowadza do remisu, a następnie Majewski pokonuje bramkarza, wkręcając piłkę z rzutu rożnego. Po tej bramce gra zawodników Lechii siadła. Znów dwie "dzidy" wyprowadzają napastnika Nysy na sytuacje sam na sam i zrobiło się 6-5. Niestety słabo grający Zgorzelec, opierający swoją grę na długich piłkach do szybkich napastników, okazał się zbyt silnym rywalem dla Lechii. Nadal jesteśmy bez punktu i trzeba zrobić wszystko, żeby ten stan zmienił się po najbliższym meczu z Górnikiem Wałbrzych. Aktualna Tabela LDJ oraz Statystyki zawodników.
Derbisz - Szachniewicz  , Bobrowski(46' A. Tyc), Burdun, Orłowski, G. Tyc, Łuszczek, Majewski, Sikora(75' Pęcherski) , Grzywiński(46' Ławniczak) , Juraszek
Górnik Wałbrzych - Motobi Kąty Wr. 4:2 // 5:0
Śląsk Wrocław - Polar Wrocław 3:1 // 8:0
Chrobry Głogów - MKS Oława 3:4 // 1:2
Orzeł Ząbkowice - Wratislavia Wrocław 5:1 // 2:0
Pogoń Oleśnica - Miedź Legnica 3:0 // 1:3
Polonia/Sparta Świdnica - Zjednoczeni Żarów 1:3 // 16:0 (!)
Zagłębie Lubin - Parasol Wrocław 5:1 // 8:0
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Autor: Kaczor ..::.. Data : sobota, 28 sierpnia 2010 - 17:19 |
|
|
Już jutro kolejny mecz rozegra Lechia II Dzierżoniów. W trzecim z rzędu spotkaniu u siebie podejmiemy Skałki Stolec. Drużyna gości podobnie jak Lechici rozpoczęli sezon od dwóch zwycięstw i w tabeli zajmują drugie miejsce natomiast podopieczni Jacka Zabadeusza z gorszym bilansem bramkowym plasują się jedną pozycję niżej. Wszyscy mamy nadzieję, że nasi zawodnicy powtórzą wynik z poprzedniego sezonu kiedy kiedy to rywale wrócili do Stolca z bagażem pięciu bramek. Mecz odbędzie się prawdopodobnie na sztucznym boisku a początek meczu tradycyjnie o godzinie 11.00 Zapraszamy kibiców na mecz!!
Zbiórka zawodników o godzinie 10.00
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
 |
|
Autor: Łukasz Bienias ..::.. Data : piątek, 27 sierpnia 2010 - 21:39 |
|
 Długi tydzień oczekiwania i mamy przed sobą następną kolejkę rozgrywek. Przed nami wyjazd do Oleśnicy. Obie ekipy miały różne starty rozgrywek. Lechici w pierwszych dwóch meczach pokonali wyżej notowanych rywali, by w trzecim pojedynku uznać wyższość głównego kandydata do awansu - Chrobrego Głogów. Pogoń natomiast pierwszy mecz wygrała wysoko w Witnicy z Czarnymi, aby następnie dwukrotnie przegrać (ze Świdnicą u siebie 2:3 i tydzień temu w Międzyrzeczu z Orłem 1:3). Jak widać obie ekipy na pewno chcą się zrehabilitować własnym kibicom. Ostatni pojedynek w Oleśnicy Lechici rozegrali 1 września 2007 roku, gdzie po golu Sobolewskiego nieoczekiwanie pokonali gospodarzy 1:0 ( Zobacz opis). Jutro trener będzie miał do dyspozycji całą kadrę, prócz kontuzjowanego Barskiego i pauzującego za czerwoną kartkę Pietrzykowskiego. Liczymy, że uda się powtórzyć wynik sprzed 3 lat i wywieziemy ze stadionu przy Brzozowej trzy punkty, choć z pewnością remis także ucieszyłby wszystkich kibiców. Dla tych, którzy nie będą mogli być na meczu, przeprowadzimy jak zwykle relację live. Zapraszamy zatem przed monitory tuż przed 17.00.
** Relacja Live **
|
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
Grafik Orlik
|
 |
|
 |
TYPER
|
 |
|
 |
Następny mecz
|
 |
|
 |
III LIGA
|
 |
|
 |
Ostatni mecz
|
 |
|
 |
Dziś urodziny :
|
 |
Żaden piłkarz z III ligi nie
ma dziś urodzin! |
|
|
|
|
 |
Tabela LDJ
|
 |
| Poz |
Drużyna |
Pkt | | 1 | Zagłębie | 6 | | 2 | Wałbrzych | 6 | | 3 | Oleśnica | 6 | | 4 | Oława | 6 | | 5 | Ząbkowice | 4 |
| > Pełna tabela < | |
|
|
|
|
 |
Tabela LDJM
|
 |
| Poz |
Drużyna |
Pkt | | 1 | Zagłębie II | 6 | | 2 | Miedź II | 6 | | 3 | Oława II | 6 | | 4 | Świdnica II | 3 | | 5 | Chrobry II | 3 |
| > Pełna tabela < | |
|
|
|
|
 |
Tabela A-Klasa
|
 |
| Poz |
Drużyna |
Pkt | | 1 | * LECHIA II * | 9 | | 2 | Tarnovia | 7 | | 3 | Ząbkowice Śl. | 6 | | 4 | Łagiewniki | 6 | | 5 | Skałki | 6 |
| > Pełna tabela < | |
|
|
|
|
 |
Kto jest On-line ?
|
 |
| | | | Online | | Użytkownicy: | 11 | | Goście: | 20 | | Wszystkich: | 31 |
| | | | | Użytkownicy Online | | Pawelek | | jarek | | Zuber | | HATEFUL_DEEDS | | Karol_xxi | | kamien | | haosek | | ROKFORD | | k3nny | | (L) | | maslo_15 |
| |
|
|
|
|
 |
Sonda
|
 |
|
|